#007 (092)

Chciałem dzisiaj pomarudzić trochę na temat takich ludzi, których chyba każdy z nas w swoim otoczeniu miał albo ma... ja raczej miałem, całe szczęście. Takich ludzi, którzy za każdym razem, kiedy jest jakaś kwestia, kiedy trzeba podjąć jakąś decyzję to po prostu wyrażają swoje zdanie.

Na przykład, w moim zespole muzycznym były takie osoby, które za każdym razem, kiedy rozmawialiśmy jak nagrać kolejną płytę na przykład, jeżeli ktoś mówił, żeby nagrać na setkę - ktoś inny mówił, że nagrywanie na setkę jest bez sensu. Wywiązywała się dyskusja na zasadzie:

  • A: No tak, to jak byś to zrobił?
  • B: Nie wiem, ale nagrywanie na 100tkę jest bez sensu
  • A: Czyli nie chcesz nagrywać na 100tkę?
  • B: Jest mi wszystko jedno... wszystko mi jedno, ale moim zdaniem nagrywanie na 100tkę jest bez sensu.

To są takie osoby, które jak się brnie w taką dyskusję to dochodzą do takiego momentu, w którym mówią:

ja mam prawo mieć swoje zdanie i ja to swoje zdanie wyrażam.

To jest spoko, każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Tylko to wyrażone zdanie powinno do czegoś prowadzić, a zazwyczaj prowadzi donikąd.

To prowadzi tylko do tego, że ludzie, którzy dyskutują z taką osobą się wkurzają albo są sfrustrowani albo nie mają więcej ochoty rozmawiać z tą osobą. Także... polecam nie spędzać dużo czasu z osobami, które tak rozumują, dla których punktem honoru jest wyrażenie swojego zdania, ale bez dalszych konsekwencji. To donikąd nie prowadzi; prowadzi gdzieś natomiast wyrażenie zdania i podjęcie w związku z tym działania.

Czyli działaj, zamiast gadać!


Na moim vlogu, pokazuję Wam aplikacje Wunderlist i Cloze, których obecnie używam do zarządzania projektami (oraz jedną, z której się wynoszę: Todoist). Jeżeli chcesz się o nich czegoś więcej dowiedzieć – zapraszam na mój kanał YouTube!