JRK VLOG #039

Mam dla Was newsa.

Otóż pamiętacie, jakiś czas temu chwaliłem się, że używam takiego narzędzia, które nazywa się

Pipedrive,

i że to jest taki software do lejków sprzedażowych dla sprzedawców. I to mi się sprawdzało przez jakiś czas. Testowałem sobie ten software w wersji płatnej.

Około miesiąca go używałem i przestałem go używać. Powiem Wam dlaczego.

To jest bardzo dobre narzędzie, ono jest warte każdej złotówki, którą na nie wydacie. Dla mnie natomiast to już było jednak trochę

Za dużo

tych narzędzi. I stwierdziłem, że w sumie to, co tam robię, to tak naprawdę wpisywanie kontekstu do różnych zadań. Czyli miałem zadanie pt. „przygotować projekt tarasu w firmie” i tam różne rzeczy sobie wpisywałem: kontakt z architektem zieleni, kontakt z architektem, który robi projekt tarasu, z właścicielem budynku, z kimś tam jeszcze. I za każdym razem, jak z nimi wymieniałem jakieś informacje, maile, telefony, to tam sobie zapisywałem, że to się stało. Tak naprawdę to samo mogę zrobić w moim narzędziu, którego używam do tasków, czyli zadań do zrobienia – w Todoiście. Tylko że jakiś czas temu Todoist miał to bardzo skomplikowane, niewygodne, a ostatnio bardzo fajnie to poprawili.

Todoist

W Todoiście też można wysyłać e-maile np. do danego tasku, do danej czynności. I stwierdziłem, że nie będę miał kolejnego narzędzia pt. Pipedrive, poza tym, że mam Todoista, że używam Slacka. I zrezygnowałem z Pipedrive’a.

Wszystko prowadzę w Todoiście i jest super, to się bardzo fajnie sprawdza. Więc jeżeli jesteś sprzedawcą, to polecam Pipedrive’a, bo do lejków sprzedażowych nie ma nic lepszego. W moim przypadku do takiego bardziej zarządzania projektami, pamiętania o rzeczach do zrobienia Todoist się o wiele, wiele lepiej sprawdza.