Specjalizacja jest dla insektów

Dla pewnej grupy ludzi świat jest bardziej zrozumiały, gdy inni mają przyklejone na czołach etykietki.

#128

Pod postem, który opublikowałem na jednej z zamkniętych grup na Facebooku niedawno, rozwinęła się dyskusja. Kilka osób odpowiedziało mi, chociaż mam wrażenie, że nikt tak naprawdę nie zrozumiał, o co mi chodzi. Ale nieważne. Najważniejsze jest to, co najczęściej w dyskusji padało: że moim problemem jest to, że się nie specjalizuję w niczym. A także to, że jestem za mało cierpliwy. :)

Podano to jako wyjaśnienie, dlaczego (pomimo iż prowadzę vloga od roku) klienci nie przychodzą do mnie sami. Podałem bowiem swój przykład jako kontrę do ogólnego przekonania na tej grupie o tym, że wystarczy mieć swoje media - prowadzić blog, vlog, podcasty etc. - a klienci sami będą przychodzić.

Mój przykład pokazuje, że niekoniecznie. Prowadzenie własnych mediów nie gwarantuje automatycznego przypływu klientów. I serio – brak specjalizacji nie ma tu nic do rzeczy.

Istota ludzka powinna umieć zmieniać pieluszki, zaplanować inwazję, zarżnąć wieprza, sterować statkiem, zaprojektować budynek, napisać sonet, prowadzić księgę rachunkową, zbudować mur, nastawić złamanie, pocieszyć umierającego, dawać rozkazy, przyjmować rozkazy, działać w grupie, działać samemu, rozwiązywać równania, analizować nowe problemy, roztrząsać nawóz, zaprogramować komputer, ugotować smaczny posiłek, walczyć skutecznie, umrzeć bohatersko. Specjalizacja jest dla insektów. (Robert A. Heinlein)

Jestem człowiekiem renesansu. Jak Leonardo da Vinci. Albo Benjamin Franklin. I moje doświadczenie zawodowe jest najlepszym przykładem na to, że specjalizacja nie jest jedyną drogą rozwoju zawodowego. Dla odmiany - znajomość wielu zagadnień daje większe możliwości zawodowe. Ja, dzięki temu, że znam się na wielu rzeczach, wykonywałem już 3 zawody, w których odnosiłem sukcesy, i które wiele mnie nauczyły. I nie jest powiedziane, że kiedyś nie będę wykonywał jakichś kolejnych.

Ale dla pewnej (niemałej) grupy ludzi świat jest bardziej zrozumiały, gdy inni mają przyklejone na czołach: „Specjalista w dziedzinie: …”. To nie moja droga. Specjalizacja w jednej dziedzinie leży za blisko nudy.

A ty? Też, jak inni, wierzysz, że nie mając wąskiej specjalizacji nie można osiągnąć sukcesu? Przykłady z życia wyżej wymienionych postaci historycznych mówią zgoła o czymś innym...