JRK VLOG #030

Pogadamy dzisiaj o umiejętności bardzo potrzebnej w życiu, czyli o przeczekiwaniu. To jest coś takiego, co przydaje się i w pracy, i w domu. Po prostu czasami są takie sytuacje w życiu, które należy przeczekać.

Obsługa klienta

Większość z nas zawodowo pracuje w jakimś typie obsługi klienta.

Pierwszy jej typ to taka prawdziwa obsługa, czyli jesteś na linii tak zwanego frontu – na linii kontaktu z klientem albo w jakiś sposób mu pomagasz, sprzedajesz mu usługi, produkty. Tak pracuje się w działach sprzedaży, tak też pracują właściciele małych firm.

Drugi typ to obsługa klienta wewnętrznego, czyli w ramach danej firmy jesteś częścią zespołu projektowego i klientowi zewnętrznemu coś świadczycie, ale Twoją rolą jest akurat pomaganie w pracy Twoim kolegom i koleżankom, a nie bycie w kontakcie z zewnętrznym klientem. Tak pracuje się w większych firmach i korporacjach.

Bardzo często to, w jaki sposób Was klienci oceniają (i nie ma znaczenia, czy to są zewnętrzni, czy wewnętrzni) nie jest zależne od poziomu Waszego profesjonalizmu czy usług, tylko od zewnętrznych okoliczności. To może być np. okres spiętrzenia pracy w firmie albo w handlu okres przedświąteczny. Są takie cykle w ciągu roku i można je zauważyć.

Okoliczności zewnętrzne

Zwróćcie uwagę na to, że w takim momencie wzmożonej aktywności klientów, Wasi koledzy i koleżanki (albo klienci zewnętrzni) będą mieli do Was bardzo często pretensje, że nie reagujecie wystarczająco szybko albo że coś robicie źle, albo że się nie domyślacie pewnych rzeczy.

Dosyć dużo ludzi będzie sobie w tym momencie zarzucało brak profesjonalizmu albo uważało, że pewne rzeczy mogą zrobić lepiej, a to zupełnie nie o to chodzi. Bo to, w jaki sposób jesteście wtedy oceniani przez Waszych kolegów i koleżanki, nie jest związane z tym, jakim jesteście dobrym pracownikiem. To jest związane wyłącznie z tym, w jakim okresie roku, nawału pracy, się znajdujecie.

To minie - nie marnuj czasu

Jedyną radą, którą mogę dla Was mieć i która sprawi, że nie zwariujecie i się nie wypalicie zawodowo, jest:

należy ten okres przeczekać.

Być bardzo pomocnym, bardzo profesjonalnym. I przeczekać.

A dlaczego?

Dlatego, że to minie. Potem będzie znowu normalnie. I nie należy się w to zagłębiać.

Jeśli zaczniecie się w to zagłębiać, będziecie próbowali się dowiedzieć o co chodziło, to wkroczycie na ścieżkę fałszywej komunikacji. Osoby, które się do Was źle odnosiły raczej nie są na tyle dojrzałe, samoświadome i rozwinięte emocjonalnie, żeby Wam powiedziały otwarcie dlaczego to zrobiły i przeprosiły za złe zachowanie. Gdyby były, same by do Was przyszły zaraz po takiej sytuacji i z własnej inicjatywy z Wami porozmawiały. Gdy do nich przyjdziecie zatem, raczej pójdą w zaparte i będą starały się za wszelką cenę udowodnić, że miały podstawy do takiego zachowania i miały rację. Stracicie tylko czas. A czas jest najcenniejszą rzeczą, jaką macie - nie warto go marnować na dialogi z niedojrzałymi osobami!

Gdy po jakimś czasie taki gorący okres minie, to zobaczycie, że wszystko wraca do normy, a Wy będziecie o tyle zdrowsi psychicznie i fizycznie, że się nie przejmiecie, nie będziecie się stresować tym, że ktoś miał do Was jakieś uwagi. Bo powodem nie byliście Wy, tylko okres, w którym się dana firma znajdowała.

I tyle.