2012: Bye bye, laptop!

W 2012 roku sprzedałem laptopa wychodząc z założenia, że iPad2 jest na tyle mocny obliczeniowo oraz ma na tyle bogaty appstore, będąc przy tym o wiele lżejszym, nienagrzewającym się i dłużej działającym na baterii sprzętem, że poradzi sobie z moją pracą.

Od tamtej pory pracuję w biurze na PC (bo muszę), ale mobilnie wyłącznie na iPadzie (bo chcę) - i nie żałowałem nigdy tej decyzji. Kombinuję często jakich aplikacji i serwisów używać, żeby na PC mieć namiastkę wygody pracy, do której się przyzwyczaiłem na iPadzie. Wiedziony źle zrozumianym dążeniem do minimalizmu przez jakiś czas nawet próbowałem pracować tylko przy użyciu iPada, bez hardware'owej klawiatury, ale na dłuższą metę nie było to wygodne. Nie da sie szybko pisać długich tekstów na klawiaturze ekranowej, nawet na ekranie tej wielkości co iPad2. Tak na marginesie, wyposażenie ostatniego iPada Pro w dopinaną klawiaturę to bardzo mądra decyzja.

Praca mobilna, czyli co?

Mobilność u mnie polega na używaniu iPada na spotkaniach, w taksówce i innych miejscach, w których akurat czekam na coś, a równocześnie potrzebuję coś zrobić.

Coś zrobić to najczęściej:

  • napisać maila,
  • otworzyć DOCX lub XLSX i przeczytać, skomentować lub wyedytować,
  • zaplanować coś w kalendarzu (w tym zaprosić ludzi na spotkanie),
  • znaleźć jakąś informację, wykonać szybki research,
  • dodać coś do Trello albo znaleźć tam jakąś informację,
  • dodać lub zmienić coś w Todoist, czyli na liście rzeczy do zrobienia (todo),
  • znaleźć coś w Evernote,
  • znaleźć coś w Pocket'cie.

To wszystko bardzo wygodnie się robi na iPadzie (wcześniej iPad2, od roku iPad Mini Retina) za pomocą różnych aplikacji (myślę, że napiszę o każdej z nich osobną notkę kiedyś), ale trzeba mieć klawiaturę hardware'ową do pisania dłuższych tekstów oraz jakąś podstawkę dla samego iPada.

Zestaw do pracy

Zestaw do pracy - iPad Mini Retina, Zoogue Case Prodigy Elite i Logitech K810

Mój zestaw wygląda tak: iPad Mini Retina + case Zoogue + klawiatura Logitech K810.

Testowałem różne zestawienia i to jest najlepsze.

Po pierwsze daje mi możliwość zdekompletowania zestawu, i na przykład jak idę na prezentację to nie zabieram wcale klawiatury. Tego nie da się zrobić mając folio case.

Po drugie klawiaturę czasem używam nie z iPadem, a z iPhonem, gdy akurat mam ją pod ręką a iPada nie mam pod ręką (albo potrzebuję zrobić coś w aplikacji, której nie mam na iPadzie ale mam na iPhonie).

Po trzecie można z tym zestawem wygodnie usiąść przy dowolnym stole, na dowolnej kanapie, w dziwnych pozach a nawet się położyć :)

Case

Case Zoogue Case Prodigy Elite do iPada Mini Retina

Większość folio case ma albo 2-3 z góry założone kąty pod którymi można ustawić tablet, albo polega na włożeniu tabletu w szczelinę lub podparciu go (nie jest to zatem trwałe złączenie!), co sprawia że nie można na przykład puścić po stole do kolegi takiego iPada w folio, bo się wszystko od razu rozwali.

A w Zoogue Case Prodigy Elite się da! Nie wierzysz? Patrz:

Klawiatura

Klawiatura bluetooth Logitech K810

Klawiatura Logitech K810 jest pełnowymiarowa (co ma znaczenie dla osób piszących bezwzrokowo), podświetlana i ma bardzo długo trzymającą baterię. Jest przy tym elegancka, lekka i cienka. Skok klawiszy jest odpowiedni (znowu ważne dla piszących bezwzrokowo), a sparować po bluetooth można ją z trzema urządzeniami - urządzenie wybiera się poprzez wciśnięcie F1, F2 lub F3. Można więc mieć spiętą klawiaturę z telefonem, tabletem i na przykład telewizorem albo konsolą :)

Logitech K810 można sparować z trzema urządzeniami

Taki zestaw się sprawdza, taki zestaw polecam.

Jeśli też pracujesz mobilnie na tablecie i chcesz się podzielić swoimi wrażeniami w komentarzach - zapraszam!

[Wpis ten dedykuję Błażejowi Cz. - on wie dlaczego :)]