YouTube poszedł po rozum do głowy i właśnie testuje na wybranych kontach (na razie głównie gamingowych) przycisk: „Wesprzyj mnie”.

Taki news mam dla Was: Patronite i Patreon powinni się zastanowić nad przyszłością swojego biznesu. A tak dobrze im szło… Ale chyba czas poszukać nowej formy zarabiania pieniędzy. Skąd to wiem? No cóż, jestem dobrym obserwatorem.

Dla niewtajemniczonych: Patronite i Patreon to serwisy, które pośredniczą między twórcami a ich „mecanasami”. Czyli ludźmi, którzy chcą regularnie, co miesiąc płacić komuś, kogo twórczość lubią, żeby mógł tworzyć tak, jak mu w duszy gra. A nie tak jak chcą tego na przykład sponsorzy. Czyli to taka współczesna forma mecenatu. Pierwszy był amerykański Patreon, Patronite to polska kopia tego serwisu. Oba serwisy zarabiają na pośredniczeniu. Od każdej przelanej na konta twórców kwoty pobierają jakiś procent.

138-piggy-opti

Ale to już niedługo może się skończyć. YouTube poszedł po rozum do głowy i właśnie testuje na wybranych kontach (na razie głównie gamingowych) przycisk: „Wesprzyj mnie”. Po kliknięciu można zasilić konto twórcy wybraną kwotą. Skoro teraz testowana jest wersja beta oznacza to, że za dwa, trzy miesiące ta opcja będzie dostępna dla wszystkich. Szczerze? Nie mogę się doczekać.

138-yt

Mnie się ten zamysł bardzo podoba, zamierzam wesprzeć osoby, których twórczość cenię. Uważam, że ludzie powinni mieć wolność tworzenia, a tę zabierają im jakieś dziwne umowy sponsorskie. Pieniądze od mecenasów nie są tym obarczone. Wszyscy zyskują – twórca może się rozwijać, my dostajemy coraz lepsze treści. I nie musimy oglądać reklam jakiś produktów, które wcale nas nie interesują. Sytuacja typu win-win. Ja w to wchodzę, a Wy?