008 (093)

Tak sobie pomyślałem, że porozmawiam z Wami na temat tego, jak mi się sprawuje moje nowe Blackberry. Sprawuje się bardzo dobrze!

Wydaje mi się, że będę musiał zmienić sobie kartę pamięci na trochę szybszą, zrobiłoby to dużą różnicę, gdyby miał trochę szybszą. Niektóre aplikacje, które mam na tej karcie, trochę wolno mi się uruchamiają. Wiem jednak, że to jest wina karty, a nie telefonu. Także... to jest taka operacja, którą pewnie w najbliższym tygodniu przeprowadzę. A poza tym - rewelacja!

Jadę do pracy, wciskam literkę "W" i prowadzi mnie do pracy. Chcę zadzwonić do żony, wciskam literkę i dzwonię do żony. Mam ochotę włączyć sobie swój ulubiony CRM, o którym wczoraj opowiadałem - Cloze, to z boku na telefonie mam taki Convenience Key czyli taki klawisz, który można przypisać do dowolnej czynności lub dowolnej aplikacji. Ustawiłem sobie, że gdy go wcisnę to włącza mi się Cloze, które jest moim centrum kontaktowym i moją tasklistą - czyli taki hub, w którym moje, nie tylko zawodowe, sprawy siedzą. A w dodatku, my z żoną współdzielimy tego Cloze-a, w kwestii np. zdrowotnej albo rzeczy związanych z naszym domem: mamy projekty, które są współdzielone. Jeżeli ja coś tam uzupełnię, to ona to widzi; jeżeli ona coś uzupełni, to ja to widzę. Mamy prawie firmową organizację jeśli chodzi o projekty, które dla nas są ważne. No więc ten Convenience Key z boku - pstryk - uruchamia mi Cloze!

Co jeszcze fajnego? Naprawdę bateria trzyma! Bateria trzyma, w takie normalne dni, spokojnie dwa dni; w takie dni kiedy jest dużo dużo pracy to wieczorem, kiedy idę spać w okolicy godziny 22:00/23:00, telefon ma wciąż 35 % baterii, no więc całych 2 dni by nie przeżył, ale to i tak zdecydowanie dłużej niż iPhony, które umierały w okolicach 15:00. Nexus 6P podobnie, tylko, że on miał szybkie ładowanie, więc można go było w ciągu dnia podładować lekko. Huawei Mate 9 Pro, on też dobrze trzymał na baterii ale tam był inny patent w telefonie; można było ustawić, które aplikacje się automatycznie zamkną, kiedy wyłączy się ekran. Zrobiłem sobie listę aplikacji, które mnie kompletnie nie obchodzą, żeby były w tle - i faktycznie one się zamykały, w związku z tym ta bateria też ciągnęła długo. Tylko co z tego, jeśli moduł Bluetooth nie działał, rozłączało sieci komórkowe i tak dalej...

Także po tygodniu używania, jestem fanem Blackberry Keyone! Uwielbiam ten telefon!