Agencje social media, które nie potrafią odpisać na maila

28 lutego 2017 roku wysłałem zapytanie ofertowe dotyczące współpracy przy promocji mojego fanpage'a na Facebooku oraz mojego kanału na Youtube do trzech agencji zajmujących się mediami społecznościowymi w Polsce:

★ Think Kong (http://www.thinkkong.pl);

★ Zjednoczenie (http://www.zjednoczenie.com);

★ LinkMeUp (http://www.linkmeup.pl).

Dwa tygodnie później nie dostałem żadnej odpowiedzi od żadnej z tych agencji.

Emaila wysłałem z mojego adresu email, który na pewno nie jest generatorem spamu i stoi na serwerze powszechnie uważanym za godny zaufania. Wiem zatem na 100%, że mój email nie powinien trafić do spamu ani zostać w inny sposób wyfiltrowany automatycznie przez systemy informatyczne odbiorców.

Najzwyczajniej w świecie te trzy firmy olały tę korespondencję.

Think Kong

Klienci i nagrody agencji Think Kong z Warszawy

W ogóle nie przeczytali mojego emaila.

Zjednoczenie

Klienci agencji Zjednoczenie z Gdańska

Otworzyli mój email raz i już potem nic dalej z nim nie zrobili.

LinkMeUp

Klienci agencji LinkMeUp z Krakowa

Otworzyli mój email 6 razy na różnych urządzeniach, więc chyba byli najbliżej chęci zrobienia czegoś dalej z moim zapytaniem ofertowym. Niestety, oni też polegli w konfrontacji z tym jakże ciężkim zadaniem, jakim jest niewątpliwie w Polsce odpisanie na emaila z zapytaniem ofertowym przez firmę.

Wszak wiadomo nie od dziś, że firmy w Polsce istnieją w innym celu niż po to, aby odpowiadać na zapytania ofertowe i świadczyć usługi klientom.

Moja odpowiedź

Każdej z tych trzech agencji odpisałem dziś (15 marca 2017 r.) tak:

[LinkMeUp: Sześć razy otworzyliście] / [Zjednoczenie: Raz otworzyliście] / [Think Kong: Nigdy nie otworzyliście] tego emaila, wysłanego do Was 2 tygodnie temu. Możecie już nie odpisywać - moją jednostronną korespondencję opublikuję we wszystkich znanych mi kanałach social media i wypromuję te posty, aby nie pozostało bez reakcji Waszych potencjalnych klientów to, że nie odpisujecie na maile.

Tak też zrobiłem - ten post na Facebooku jest boostowany 100USD: https://www.facebook.com/rajkowpl/posts/1170914393036760


Dlaczego, mimo iż sobie założyłem że ten blog będzie ostoją pozytywnego komunikatu, wylewam swój żal i piszę o tej przygodzie tu? Bo doprowadza mnie do szału to, że w naszym kraju wciąż firmy i usługodawcy olewają klientów. Każdy z nich ma swoje piękne wytłumaczenie - a to są za duzi, a to za mali, a to nie chce im się współpracować może z blogerami - nie wiem. I szczerze powiedziawszy nie interesuje mnie to.

Opisując tę sytuację mam nadzieję, że:

★ kilku potencjalnych klientów nie zdecyduje się na współpracę z tymi agencjami, gdyż stwierdzą, że nie chcą pracować z ludźmi, którzy olewają potencjalnych klientów;

★ przeczyta to być może ktoś z managementu tych agencji i jeśli nie będzie fruwał 30cm ponad chodnikami, to wprowadzi takie zmiany u siebie w firmie, że zaczną odpisywać na maile;

★ przeczyta to ktoś z innej agencji social media i zrozumie jak może się w łatwy sposób wyróżnić w sposób pozytywny od tych konkurencyjnych trzech firm;

★ przeczyta to inny olany bloger i opisze również swoje doświadczenia z agencjami social media na swoim blogu;

★ ogólnie wzrośnie świadomość klientów, że takie zachowanie jest niedopuszczalne w biznesie.